Opublikowano Dodaj komentarz

Jak bezpiecznie korzystać z przecinaków do betonu?

dłuto do betonu

Możliwość wykonywania większości złożonych zadań jest na ogół uzależniona od posiadania odpowiedniego sprzętu. Poza dopasowanym do konkretnej czynności elektronarzędziem, trzeba jednak także dysponować pasującymi do niego akcesoriami. W przypadku wielu robót nieodzowne okażą się np. przecinaki do betonu. Przekonajmy się, jaka jest ich specyfika i sprawdźmy, z jakimi ich rodzajami możemy mieć do czynienia w praktyce.

Co warto wiedzieć o przecinakach do betonu?

Podczas prowadzenia prac budowlanych lub remontowych często zachodzi potrzeba usunięcia części elementów wykonanych z betonu. W grę może tu wchodzić np. wykonanie bruzd pod poprowadzenie kabli czy montaż rurociągu, a także wykucie niszy lub usunięcie fragmentu ściany, podłogi bądź stropu. W zależności od specyfiki danego zadania, można w tym celu posłużyć się różnymi narzędziami. Wśród najpopularniejszych znajdują się klasyczne dłuta, które w połączeniu z wydajnym elektronarzędziem lub sprzętem pneumatycznym czy hydraulicznym pozwolą na przecięcie i pozbycie się zbędnych części materiału. Przy korzystaniu z dłut warto pamiętać o używaniu okularów ochronnych oraz rękawic i odzieży chroniącej przed powstającymi odłamkami.

Czym charakteryzują się dłuta do betonu?

Dłuta do betonu mają płaską część roboczą zakończoną zaostrzoną krawędzią. W zależności od sytuacji można zdecydować się na różną ich szerokość – od 20 mm do nawet 75 mm. Narzędzia te są też dostępne z rozmaitymi mocowaniami. W grę wchodzą tu zarówno końcówki typu HEX 28 lub HEX 30, jak i niezwykle popularne SDS Plus oraz SDS Max. W systemie HEX do osadzenia narzędzia służy element sześcioboczny. W przypadku uchwytu SDS Plus mocowanie ma kształt okrągły i średnicę 10 mm. Dla pozycjonowania stosowane są 4 charakterystyczne żłobienia, które pozwalają na błyskawiczne i stabilne osadzenie narzędzia. Przy sprzęcie o większej mocy używane są uchwyty SDS Max mające średnicę 18 mm oraz aż 5 wyżłobień pozycjonujących.

Dodaj komentarz